Pewnego Dnia przechodziliśmy łąką niedaleko wejścia do Doliny Za Bramką w Zakopanem.
Był tam Wspaniały Konik, z którym się spotkaliśmy i którym się zachwyciliśmy.
I któremu współczuliśmy. Zaczepiało go sporo Much, które go drażniły i aż się cisnęło na usta, co zrobić, by mu pomóc. Życzyliśmy mu tego bardzo.
Mamy nadzieję, że te Muszyska już nie będą mu dokuczały i że jest Zdrów.
Dzięki pierwszemu spotkaniu powstały poniższe zdjęcia.
Następnego dnia też tamtędy przechodziliśmy i Konik podszedł do nas z drugiego końca zagrody jak nas tylko wywąchał lub zobaczył lub usłyszał. Chciał podejść. Ludzie przechodzący wcześniej Go wołali – jednak bez reakcji z Jego strony. Konik podszedł do Nas.
Dzięki temu przywitaliśmy się znów i powstał filmik umieszczony na górze.
PS*: Dobrze jak Istoty byłyby*/będą* Wolne.
*niepotrzebne skreślić
Konie to moje ukochane zwierzęta. Mogę powiedzieć, że kocham je o wiele bardziej niż ludzi (bliskich tak samo jak konie).