Ból zamiast nauki – niedostosowania w szkołach

Mam Uczniów, którzy są wysocy. Bolą ich plecy, jak muszą siedzieć w szkolnych ławkach, ciężko im też na zajęciach pozalekcyjnych. Ratowałyby ich regulowane biurka, by mogli podnosić do swojego wzrostu lub też zmieniać wysokość do pozycji stojącej.

Jednak takowych opcji w szkołach nie ma i są zmuszani do siedzenia w niedostosowanych ławkach przez wiele godzin.

To skutkuje m.in. bólami pleców, trudnościami w koncentracji (trudno się czasem skupić, gdy nas coś boli), skrzywieniami postawy ciała.

Aspekt zdrowotny jest istotnym zaniedbaniem w ramach „obowiązku szkolnego”.

To naprawdę duży problem dla niektórych nastolatków.

PS: Wiem, że niektórzy mogą napisać „kiedyś też tak było i nikt nie narzekał”, jednak, to że zaniedbania istnieją od dawna nie znaczy, że należy je dalej akceptować. Poza tym czasy się zmieniły, teraz dochodzi jeszcze ogromne przebodźcowanie, zmiana stylu spędzania czasu (telefony, komputery) – co wpływa na postawę ciała – i tym bardziej powinniśmy zadbać o to, żeby nie wyrządzać Ludziom szkód tylko dlatego, że „tak jest od dawna” i nie ogarniamy społecznie ważnych rzeczy. Obecnie systemowo wymuszany jest uszczerbek na zdrowiu.

Rys: AI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *